Czy warto kupić Apple Watch?

Czy bez elektroniki możesz efektywnie ćwiczyć? Zdecydowanie tak. Czy taki zegarek albo opaska zmotywują Cię do treningów? Nie. Czy mogą pomóc Twojej motywacji? Tak! Dziś opowiem o mojej ponad 3-letniej przygodzie z Apple Watch. 

Odpowiadając na pytanie z tytułu: Apple Watch nie zrobił ze mnie sportowca, ale dzięki niemu aktywność fizyczna jest obecna w moim życiu i nigdy o niej nie zapominam

Przez te 3 lata, dwa razy sprzedałem Apple Watcha. Najpierw posiadałem Series 3, potem Series 5, a obecnie mam SE 2. generacji. Za pierwszym razem uznałem, że w moim życiu jest za dużo technologii i wrócę do klasycznych zegarków, a za drugim razem stwierdziłem, że do śledzenia aktywności fizycznej wystarczy mi sam iPhone. I za każdym razem po tygodniu tęskniłem za Watchem i kupowałem ponownie – to chyba jest najlepsza rekomendacja 😀

Jak działa Apple Watch? 

Zegarek nie liczy jedynie kroków jak ma to miejsce w tańszych opaskach sportowych. Mamy tu wymyślony przez Apple system trzech pierścieni a celem jest, aby każdego dnia taki pierścień zamknąć.

  • Czerwony pierścień “w ruchu” – każðego tygodnia zegarek (na podstawie danych z poprzedniego tygodnia) sugeruje nam liczbę kalorii, którą powinniśmy spalać każdego dnia w nadchodzącym tygodniu. U mnie od dawna jest to 700 kcal dziennie. Ten pierścień mierzy właśnie ten parametr. Każdy krok, bieg, ćwiczenie brane jest pod uwagę. Spalisz 700 kcal – domykasz pierścień. 
  • Zielony pierścień “ćwiczenie” – zegarek liczy ile minut intensywnego wysiłku wykonujesz podczas dnia. Może to być spacer, bieg, jazda na rowerze lub dowolna inna aktywność. To też się zmienia w zależności od poziomu, ale u mnie obecnie jest to 30 minut ciągłej aktywności
  • Niebieski pierścień “na nogach” – z jego domykaniem dalej mam największe trudności (i podejrzewam, że taka trudność będzie dotyczyć wielu osób, które wykonują pracę siedzącą). Chodzi o to, aby w każdej z 12 godzin dnia (u mnie jest to 12 godzin, ale ten cel można zmienić) ruszać się co najmniej przez minutę (np. wstać i iść po kawę). Jeśli przesiedzisz jedną godzinę – tracisz jedną godzinę “na nogach”. Jak czasami zająłem się pracą i przesiedziałem kilka godzin za dużo, to później nie mogłem zamknąć tego pierścienia, bo w dobie brakowało godzin. 

Rywalizacje i grywalizacja

Do tego dochodzi całkiem dobry system przypomnień. Zegarek przypomina o domykaniu pierścieni odpowiednimi komunikatami. Informacja pojawia się również jeśli zamkniemy je wszystkie. Można też zdobywać specjalne nagrody, ale moim zdaniem nie są one przekonujące. Jeśli znamy innego posiadacza Apple Watcha, to możemy z nim rywalizować – wtedy na bieżąco widzimy wyniki drugiej osoby, a sama rywalizacja trwa 7 dni. Wygrywa osoba, która zdobędzie większą liczbę punktów (na które przekładają się wszystkie elementy pierścieni). 

Więcej o pierścieniach aktywności można przeczytać na stronie Apple

U mnie to działa. Zamykanie pierścieni już weszło mi w nawyk i wielokrotnie o 23:00 widząc, że do ich zamknięcia jeszcze trochę mi zostało, szedłem na spacer dookoła osiedla. Brzmi głupio, ale spełnia swój cel – ruszam się o wiele więcej i sprawia mi to przyjemność. 

Jak ja korzystam z Apple Watcha?

Noszę zegarek codziennie. Ubieram rano, ściągam wieczorem. Na noc zostawiam na podstawce ładującej. 

  1. Codziennie staram się zamykać pierścienie aktywności. 
  2. Nie korzystam z funkcji powiadomień z aplikacji i komunikatorów. Wyjątkiem są powiadomienia o połączeniach. 
  3. Zegarka używam do biegania i jazdy na rowerze. Rejestruję też dłuższe spacery. 
  4. Biegam tylko z zegarkiem. Nie zabieram ze sobą telefonu. 

Czy to zmotywuje każdego? 

Nie. To nie jest tak, że kupisz sobie zegarek i on zmotywuje Cię do biegania. Jeśli nawet tak, to potrwa to tylko chwilę – tydzień, może dwa, dopóki nie znudzisz się nowym  gadżetem.

Praca nad wyrobieniem nawyku to trudny proces, w którym taki zegarek  może oczywiście pomóc, ale nie zmotywuje Cię do ćwiczeń. Musisz wiedzieć dlaczego chcesz coś robić (“żeby schudnąć” jest za słabą motywacją) i to robić. 

Apple Watch w moim życiu – galeria

Na przestrzeni tych 3 lat uzbierało mi się trochę zdjęć, na których główną rolę gra Apple Watch. Postanowiłem je tutaj udostępnić!